środa, 18 maja 2016
Letnie bransoletki
Bransoletki wyplecione najprostszymi makramowymi splotami. Do ich wykonania użyłam cienkich kolorowych rzemyków, sznurków i nici nylonowych oraz wielu przeróżnych koralików. Owijane wokół nadgarstka 2 lub 5-krotnie. Na niektórych zdjęciach kombinacje kilku bransoletek.
wtorek, 10 maja 2016
poniedziałek, 7 marca 2016
Turkus, mięta... i MAB
Przyjemnie było wrócić do serduszek... nadal, ale bardzo wolno powstają kolejne.
Jednak dzisiaj pokażę, coś innego co zajmowało mnie przynajmniej przez ostatnie dwa miesiące. Nie to, żebym tyle czasu potrzebowała na wykonanie. Wciąż zmieniałam koncepcje i nie byłam zdecydowana, jak ostatecznie ma wyglądać.
Bazą pomysłu i inspiracją tego naszyjnika był kaboszon z kryształem, który otrzymałam jako gratis przy zakupie zestawu Frydzi MAB oraz prace Ewy z podobnymi kaboszonami. Na końcu zdjęcie kolczyków, które powstały z tegoż zestawu.
Naszyjnik w moich ulubionych kolorach z malutkimi, okrągłymi 4-mm agatami brazylijskimi, świetnym kaboszonem akrylowym w kształcie łezki- trudno było uchwycić na zdjęciu to światło wydobywające się z jego matowej głębi. W części centralnej kaboszon od Ewy, oplecione kryształy i małe drewniane kaboszony. Wymęczony trochę, ale teraz już nic w nim bym nie zmieniła.
Jednak dzisiaj pokażę, coś innego co zajmowało mnie przynajmniej przez ostatnie dwa miesiące. Nie to, żebym tyle czasu potrzebowała na wykonanie. Wciąż zmieniałam koncepcje i nie byłam zdecydowana, jak ostatecznie ma wyglądać.
Bazą pomysłu i inspiracją tego naszyjnika był kaboszon z kryształem, który otrzymałam jako gratis przy zakupie zestawu Frydzi MAB oraz prace Ewy z podobnymi kaboszonami. Na końcu zdjęcie kolczyków, które powstały z tegoż zestawu.
Naszyjnik w moich ulubionych kolorach z malutkimi, okrągłymi 4-mm agatami brazylijskimi, świetnym kaboszonem akrylowym w kształcie łezki- trudno było uchwycić na zdjęciu to światło wydobywające się z jego matowej głębi. W części centralnej kaboszon od Ewy, oplecione kryształy i małe drewniane kaboszony. Wymęczony trochę, ale teraz już nic w nim bym nie zmieniła.
poniedziałek, 15 lutego 2016
Serduszka...
Dawno nie było moich serduszek, no to macie:)
Walentynki właśnie były i tak mi się przypomniało, że niedawno robiłam małą powtórkę na zamówienie :)
Walentynki właśnie były i tak mi się przypomniało, że niedawno robiłam małą powtórkę na zamówienie :)
środa, 9 grudnia 2015
Dziergane bombki
W radio właśnie leci "Christmas time..." spojrzałam w kalendarz a tu za 2 tygodnie Boże Narodzenie.
Chyba ktoś mi czas podkrada...
Na szczęście już jakiś czas temu wpadłam w szał bombkowy. Tym razem zaparłam się i rozpracowałam takie dziergane na drutach- "knitting balls".
Chyba ktoś mi czas podkrada...
Na szczęście już jakiś czas temu wpadłam w szał bombkowy. Tym razem zaparłam się i rozpracowałam takie dziergane na drutach- "knitting balls".
niedziela, 25 października 2015
Wisior- taki trochę indiański?
Jolinka wypróbowuje nowe techniki koralikowe, co w rezultacie prowadzi do zupełnie nieprzewidzianych efektów :D
Na przykład takich jak poniższy wisior...
Na przykład takich jak poniższy wisior...
poniedziałek, 19 października 2015
Haft koralikowy- pierwsza próba
To nie do końca pierwszy raz, już wcześniej próbowałam elementów haftu koralikami. Ale na pewno jest to pierwsza praca wykonana w całości tą techniką.
wtorek, 25 sierpnia 2015
Chłody już mi niestraszne ;)
Tym razem nie będzie ani o sznurkach, ani o koralikach a o moich dziewiarskich skłonnościach.
Komin w paski osłaniał już moją szyję ubiegłej zimy, ale jakoś nie udało mi się wcześniej zrobić mu fotek.
Komin w paski osłaniał już moją szyję ubiegłej zimy, ale jakoś nie udało mi się wcześniej zrobić mu fotek.
wtorek, 4 sierpnia 2015
Sznurek raz jeszcze :)
Kolejna sznurkowa bransoletka- jakoś sznurek nie chce wyjść mi z głowy ;)
Gorąco więc nie będę się rozpisywać. Dodam tylko, że na ostatnim zdjęciu jest rozłożona, na pozostałych tak jak ma być noszona, czyli owinięta 4 razy wokół nadgarstka.
Gorąco więc nie będę się rozpisywać. Dodam tylko, że na ostatnim zdjęciu jest rozłożona, na pozostałych tak jak ma być noszona, czyli owinięta 4 razy wokół nadgarstka.
środa, 22 lipca 2015
Lato w pełni...
Lato w pełni ... więc sznurek ponownie. Tym razem bransoletka makramową z koralikami. Składa się z kilku segmentów wykonanych różnymi sposobami. Do czterokrotnego zamotania wokół nadgarstka.
sobota, 20 czerwca 2015
Znowu sznurek...
Znowu sznurek, ale w zupełnie innym wydaniu. Lina owinięta kolorowymi kordonkami i ozdobiona różnymi przekładkami oraz dekoracyjnym chwostem. Musiałam "wcisnąć" jakieś koraliki więc chwost otrzymał koralikową końcówkę.
czwartek, 11 czerwca 2015
Sznurek i spółka
Spółka do grubego sznura to korale i zakończenia wyplecione z maleńkich koralików. W sam raz na lato :)
środa, 10 czerwca 2015
Dyndadełka :)
Przedstawiam Wam kolejny mój projekt. Kolczyki z zawieszonych na herringbonowych sznureczkach kostek. W każdej ścianie sześcianików wplotłam małe kryształki montees.
Powstały w kilku wersjach kolorystycznych. Metaliczny fiolet i fuksja- to kolczyki na podstawie których opracowałam instrukcję do czasopisma Beading Polska. Znalazły się w jego najnowszym numerze.
Instrukcję można nabyć również w formie pdf w naszym sklepie.
Powstały w kilku wersjach kolorystycznych. Metaliczny fiolet i fuksja- to kolczyki na podstawie których opracowałam instrukcję do czasopisma Beading Polska. Znalazły się w jego najnowszym numerze.
Instrukcję można nabyć również w formie pdf w naszym sklepie.
wtorek, 21 kwietnia 2015
Diamentowy Wisior vel Dzwonek :)
Bez zbędnych wstępów przejdę do rzeczy. Uprzedzam tylko, że zdjęć jest niemało, chociaż i tak się ograniczałam :)
Na początku była akrylowa baza o kształcie diamentu- wpadła mi w oko i musiałam spróbować ją opleść koralikami.
Pierwszy wisior powstał gdzieś w okolicach Bożego Narodzenia i w takichże świątecznych kolorach. Samodzielnie też wykonałam do niego łańcuch z ogniwek brązowych- tj. ze stopu zwanego brązem... oczywiście nic innego mi nie pasowało.
Na początku była akrylowa baza o kształcie diamentu- wpadła mi w oko i musiałam spróbować ją opleść koralikami.
Pierwszy wisior powstał gdzieś w okolicach Bożego Narodzenia i w takichże świątecznych kolorach. Samodzielnie też wykonałam do niego łańcuch z ogniwek brązowych- tj. ze stopu zwanego brązem... oczywiście nic innego mi nie pasowało.
piątek, 3 kwietnia 2015
sobota, 27 grudnia 2014
Świątecznie- poświątecznie...
Nie będę już Wam życzyć Wesołych Świąt, bo właściwie już po Świętach ;)
Ale wszystkim sympatykom mojego bloga życzę, ot tak, Wszystkiego Co Najlepsze!!!
Przedstawiam kilka fotek z mojej choinki, głównie gwiazdek wykonanych z koralików tuż przed świętami.
Ale wszystkim sympatykom mojego bloga życzę, ot tak, Wszystkiego Co Najlepsze!!!
Przedstawiam kilka fotek z mojej choinki, głównie gwiazdek wykonanych z koralików tuż przed świętami.
czwartek, 13 listopada 2014
Tutorial- bombka ze wstążek
Pamiętacie jeszcze mój kursik na wykonanie bombki z kawałków tkanin ?
Dzisiaj pokażę Wam jak stworzyć podobną dekorację ale z bardziej dostępnych dla każdego materiałów- czyli wstążek.
Dzisiaj pokażę Wam jak stworzyć podobną dekorację ale z bardziej dostępnych dla każdego materiałów- czyli wstążek.
wtorek, 4 listopada 2014
niedziela, 2 listopada 2014
MINI hurcik ;)
Nie przepadam za wykonywaniem wielu wersji kolorystycznych tego samego projektu. Ale kiedy zrobiłam jedną Kulę- szpiegulę wg wzoru Frydzi to jakoś nie mogłam się oprzeć i wyjątkowo powstały kolejne wersje.
wtorek, 21 października 2014
250... motylek
Liczba w tytule oznacza, że to 250 post. Taka okrągła liczba nic więcej :)
A motylek-broszka to zaległa praca wykonana bardzo dawno temu. Ćwiczyłam na nim dwie koralikowe techniki- peyote i brick stitch. Każda ze stron motylka została wykonana innym ściegiem- ale nie polecam tego:) Jeśli chcecie mojej rady to brick stitchem robiło mi się lepiej- mogłam bardziej kontrolować wzór oraz łatwiej dodawać lub ujmować koraliki na brzegach.
Uważam efekt eksperymentu za udany :)
A motylek-broszka to zaległa praca wykonana bardzo dawno temu. Ćwiczyłam na nim dwie koralikowe techniki- peyote i brick stitch. Każda ze stron motylka została wykonana innym ściegiem- ale nie polecam tego:) Jeśli chcecie mojej rady to brick stitchem robiło mi się lepiej- mogłam bardziej kontrolować wzór oraz łatwiej dodawać lub ujmować koraliki na brzegach.
Uważam efekt eksperymentu za udany :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












