Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Decoupage. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 kwietnia 2015
czwartek, 24 stycznia 2013
Mydło i powidło...
Czyli zebrane różności , które powstały w międzyczasie zupełnie nie związane z koralikami :)
Na początek bombka- trochę już nie w temacie ale muszę pokazać tę rekordzistkę, którą wykańczałam - nie uwierzycie ... 2 lata!!!
Kilka lawendowych saszetek ozdobionych gwiazdkami frywolitkowymi, oczywiście robionymi na igle.
Wreszcie nowe koniki.
Wkrótce zapowiadany kursik- jak zrobić listek z koralików. Zaglądajcie koniecznie :)
Na początek bombka- trochę już nie w temacie ale muszę pokazać tę rekordzistkę, którą wykańczałam - nie uwierzycie ... 2 lata!!!
Kilka lawendowych saszetek ozdobionych gwiazdkami frywolitkowymi, oczywiście robionymi na igle.
Wreszcie nowe koniki.
Wkrótce zapowiadany kursik- jak zrobić listek z koralików. Zaglądajcie koniecznie :)
czwartek, 3 marca 2011
Czółenka do frywolitek
No tak, Krzysia już pochwaliła się swoimi nowymi czółenkami do frywolitek, ale Madziula dla której też dwie pary ozdabiałam jeszcze swoich nie widziała. Mam nadzieję, że nie będzie mi miała za złe, że pokażę je zanim w niedzielę dostanie je do swoich rąk:) Nie mam pojęcia, czy tak wykończone czółenka będą nadawały się do użytkowania- myślę, że są raczej takie bardziej kolekcjonerskie;)))
Na marginesie - już nie mogę się doczekać, niedzielnego sutaszowania z dziewczynami na kursie u Hannah:)))
Specjalne czółenka Krzysi- jedno z jej znakiem zodiaku:
I jeszcze wisiorki dla Magdy :
Na marginesie - już nie mogę się doczekać, niedzielnego sutaszowania z dziewczynami na kursie u Hannah:)))
Specjalne czółenka Krzysi- jedno z jej znakiem zodiaku:
poniedziałek, 6 września 2010
"Diamentowe" kolczyki:)
Oczywiście nie chodzi tu o prawdziwe klejnoty, które podobno kobiety kochają najbardziej:)
Kolczyki nazwałam tak ze względu na ich super błyszczące wykończenie. Trudno to było uchwycić na zdjęciach, przynajmniej na niektórych, ale mam nadzieję, że dostrzeżecie ten blask.
Zaraz spytacie ile razy lakierowałam i jaki lakier daje taki efekt. Preparat nałożyłam tylko raz, chociaż teraz wiem, że lepiej byłoby położyć dwie cieńsze warstwy. Tym cudem jest Diamond Glaze. Dawno temu dowiedziałam się o jego istnieniu na jakimś amerykańskim blogu, niestety u nas nie można go kupić. Kiedy moja siostra przyjechała do Polski na moją prośbę przywiozła mi pokaźny zapasik tego specyfiku.
Chyba trochę przesadziłam z zakupami, efektem czego mam do odstąpienia kilka takich buteleczek Pojemność to 60ml- mnie wystarczyła do wykończenia 15 par kolczyków - o średnicy 38mm- po obu stronach i na krawędziach. Bardzo prosto nakłada się za pomocą aplikatora, który zamyka buteleczkę. Na zdjęciach widać, jak nakładałam Diamond Glaze na jeden z kolczyków.
Oczywiście po wyschnięciu, ta mleczna powierzchnia zamienia się w super połysk!!!
Zainteresowane lakierem osoby proszę o kontakt mailowy.
Kolczyki nazwałam tak ze względu na ich super błyszczące wykończenie. Trudno to było uchwycić na zdjęciach, przynajmniej na niektórych, ale mam nadzieję, że dostrzeżecie ten blask.
![]() |
| Mój ulubiony wzór |
![]() |
| Matematyka w czystej postaci - fraktale |
![]() |
| to też fraktale |
![]() |
| i to też |
![]() | |||
| Trzy pary powyżej powstały w oparciu o wzory tatuaży Mehndi |
![]() |
| 3 x MM |
Chyba trochę przesadziłam z zakupami, efektem czego mam do odstąpienia kilka takich buteleczek Pojemność to 60ml- mnie wystarczyła do wykończenia 15 par kolczyków - o średnicy 38mm- po obu stronach i na krawędziach. Bardzo prosto nakłada się za pomocą aplikatora, który zamyka buteleczkę. Na zdjęciach widać, jak nakładałam Diamond Glaze na jeden z kolczyków.
Zainteresowane lakierem osoby proszę o kontakt mailowy.
Edit - dziewczyny kochane, nie piszcie już ... to co miałam rozeszło się szybciutko i już niestety nie mam więcej do oddania.
czwartek, 5 sierpnia 2010
Chwalę się... ale ze mnie chwalipięta :)
Muszę się pochwalić wspaniałymi prezentami, którymi obdarowały mnie Alojek i Kaprys w ramach wymianki za moje frywolne serduszka. Alojek jest autorką tych pięknych kart z elementami pergamano a Kaprys podarowała mi śliczną komódkę z lawendowym motywem. Oba prezenty oczarowały mnie niesłychanie- moje fotki nie oddają w pełni ich uroku. Jeszcze raz bardzo Wam Kochane pięknie dziękuję:)))



O tym jak trudno zrobić dobre zdjęcia pięknym przedmiotom przekonałam się raz jeszcze , kiedy chciałam sfotografować swój nowy nabytek. Komplet ręcznie malowanej biżuterii kupiłam u autorki na jarmarku w Kiermusach - to największy targ staroci i rękodzieła w naszym regionie. Odbywa się w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.
Pokazywałam już kiedyś kolczyki autorstwa Oleny, do mojej na razie skromnej kolekcji przybył teraz ten komplecik ale planuję już kolejne zakupy, bo naprawdę trudno jest się oprzeć tym cudeńkom:)




Przedstawiam inne prace utalentowanej artystki- zdjęcia udostępnione przez autorkę. Jeśli ktokolwiek jest zainteresowany jej biżuterią proszę pisać do niej na adres.
Dodano 4 września



O tym jak trudno zrobić dobre zdjęcia pięknym przedmiotom przekonałam się raz jeszcze , kiedy chciałam sfotografować swój nowy nabytek. Komplet ręcznie malowanej biżuterii kupiłam u autorki na jarmarku w Kiermusach - to największy targ staroci i rękodzieła w naszym regionie. Odbywa się w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.
Pokazywałam już kiedyś kolczyki autorstwa Oleny, do mojej na razie skromnej kolekcji przybył teraz ten komplecik ale planuję już kolejne zakupy, bo naprawdę trudno jest się oprzeć tym cudeńkom:)




Przedstawiam inne prace utalentowanej artystki- zdjęcia udostępnione przez autorkę. Jeśli ktokolwiek jest zainteresowany jej biżuterią proszę pisać do niej na adres.
Dodano 4 września
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































