Na dworze siarczysty mróz, to na rozgrzewkę trochę ognistej czerwieni, czyli nowa królicza para w moim wydaniu.








Skończyłam też ciepły sweterek dla mojej Anki, ale na razie nie zaakceptowała zdjęć, więc muszę powtórzyć sesję zdjęciową... zaczyna kaprysić jak zawodowa modelka... ha, ha, ha:)))
Ślicznie dziękuję KosimkArt za przyznane mi wyróżnienie.

W takich strojach to ogniste argentyńskie tango mogliby zatańczyć zapatrzeni w siebie;)
OdpowiedzUsuńPozdrowionka
och jakie piękne zakochane króliczki
OdpowiedzUsuńPrzepiękna ta para, ten Jacek i Barbara. Energetyzujące kolory, w sam raz na ten mróz!
OdpowiedzUsuńPrześliczne są i tak optymistycznie nastrajają:)
OdpowiedzUsuńPiękne króliczki, jak zakochane:)
OdpowiedzUsuńcudowne:)
OdpowiedzUsuńPodobają mi sie Zakochani. A najbardziej te ich stroje. Ostatnio kocham się w kracie, właśnie dokadnie takiej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Jolinko! te królisie są cudowne, a ubranka to prawdziwe mistrzostwo - do twarzy króliczkom w tej czerwonej krateczce:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Czuję miłość w powietrzu...i zbliżające się Walentynki hihi :) Piękni są :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJacek i Barbara to piękna królicza para uszyta przez Jolinkę - a więc doskonała.
OdpowiedzUsuńPozdrawim
Idealna para na walentynki, czyż nie? :)
OdpowiedzUsuńJacek i Barbara...dobre, mam kuzyna i kuzynke (brat i siostra) o tych imionach...wesoly przypadek :)
OdpowiedzUsuńA ta para wprost przebojowa !
o jaaaaa :) jaka cudowna para. zawsze marzyłam o takim króliku, nawet próbowałam uszyć. ale nie umiem. tak jak matematyki. nie umiem i koniec :(
OdpowiedzUsuńAż czuje się zbliżające Walentynki :)
Ściskam cię ciepło :*
Króliczki słodziaki a ich ciuszki to mistrzostwo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Jaka śliczna zakochana para! :-)))
OdpowiedzUsuńKocham wszelkie kraty, czerwienie też. Więc zakochałam się od pierwszego wejrzenia w zakochanych króliczkach :). Dużo tej miłości - ale to jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńi te cudne guziczki !!!!/renia
OdpowiedzUsuńach, jaka piękna królicza miłość ...
OdpowiedzUsuńPiękni są! I ta miłość-aż ciepło mi się na sercu zrobiło:)
OdpowiedzUsuńBuziaki***
Ciesz się , że trafiłam na twój blog:D
OdpowiedzUsuńA jakie maja śliczne wdzianka :-)Piękna jest ta zakochana para :-
OdpowiedzUsuńjakie cudne! piękne kolory- uwielbiam czerwony! krateczki, i te urocze guziki drewniane- w kształcie serduszek ( skąd takie???) króliki idealne!
OdpowiedzUsuńDzięki że tu zaglądacie i za Wasze przemiłe komentarze:)
OdpowiedzUsuńOsobiście nie kocham się w takich przytulankach (pewnie jestem w tym osamotniona), ale podziwiam staranność wykonania i dbałość o szczegóły. Kłaniam się w pas i pozdrawiam - Alina
OdpowiedzUsuńZakochałam sie w Twoich króliczkach.Pozdrawiam cieplutko Ewa 6070
OdpowiedzUsuńPiękne uczucie króliczej pary,
OdpowiedzUsuńJolu, czy Ty musisz miec tak wiele talentów?
Rewelacyjna para! Szyte przez Ciebie stroje jak zwykle perfekcyjnie wykonane i dopracowane co do szczegółu! Piękny dobór materiałów! Ehh, co tu dużo gadać, cudne!!!
OdpowiedzUsuńLovely, lovely!!!
OdpowiedzUsuń