
Ufff... w końcu udało mi się, przezwyciężyć poświąteczne rozleniwienie:)
Witam wszystkich serdecznie w Nowym Roku, życząc pomyślności, radości i miłości a sobie przede wszystkim większego zdecydowania w moich poczynaniach.
Na początek kilka prac powstałych jeszcze w ubiegłym roku. Jako, że zima w pełni to zupełnie na miejscu będzie ciepły komplecik dla mojego kochanego zmarzlaka- czapeczka i szalik z mięciutkiej mieszanki wełniano - akrylowej Merino. Na zdjęciach właścicielka zestawu, czyli moja pierworodna:)



Wzór na szalik wybrałam z mojego niezastąpionego wzornika Burdy i jak się okazało jest on powszechnie stosowany właśnie do wyrobu szalików.

Dla zainteresowanych : robi się niemal jak zwykły ściągacz 1 oczko prawe, 1 oczko lewe na zmianę, z tym, że tylko w pierwszym rzędzie - następne rzędy robimy w ten sposób, że oczka lewe przerabiamy normalnie a prawe wkłuwając drut w rząd poniżej. Może to brzmi nieco skomplikowanie, ale jest naprawdę proste a daje niezwykle plastyczny efekt.



Wzór na szalik wybrałam z mojego niezastąpionego wzornika Burdy i jak się okazało jest on powszechnie stosowany właśnie do wyrobu szalików.

Dla zainteresowanych : robi się niemal jak zwykły ściągacz 1 oczko prawe, 1 oczko lewe na zmianę, z tym, że tylko w pierwszym rzędzie - następne rzędy robimy w ten sposób, że oczka lewe przerabiamy normalnie a prawe wkłuwając drut w rząd poniżej. Może to brzmi nieco skomplikowanie, ale jest naprawdę proste a daje niezwykle plastyczny efekt.
Uzupełnienie: Znalazłam profesjonalny opis tego wzoru, który nazywa się też ściągaczem patentowym z oczkami wkłuwanymi.
Zostało mi odrobinę tej włóczki w sam raz na maleńki komplecik dla... kolejnej lalki. Szaliczek z frędzelkami i czapeczka z malutkim pomponikiem wykonana również wzorem "szalikowym" :)

Te elementy garderoby powstały najpierw a dopiero potem kombinowałam resztę stroju. Płaszczyk z białego polaru z prawdziwymi kieszonkami i kapturem, zapinany na sercowe guziczki,sukieneczka z pomponikową taśmą i w końcu biała bluzeczka z haftowanego batystu.


W sumie ubranek starczyłoby na dwie lalki ale moim zamysłem była taka zimowa wersja... jakoś nie mogłam zostawić "golutkiej" pod płaszczykiem;-}








Poza tym szycie i ubieranie tych lalek to prawdziwa frajda, jakbym znowu była małą dziewczynką :-)
Czy ja przypadkiem nie dziecinnieję na starość... :-}
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Niechaj marzenia zmieniają się w rzeczywistość:)
OdpowiedzUsuńKomplecik jest bardzo ładny.Idealny na dzisiejszą pogodę.Lalunia prześliczna a jej garderoba jest niesamowita.
Miłego dnia:)))
Te ubranka są niesamowite. Szkoda, że dla dzieci takich ładnych nie robią :-) pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńCudne, pięknie uszyte i dopracowane w szczegółach, brawo :D
OdpowiedzUsuńPo uśmiechu Pierworodnej widać, że komplecik przypadł do gustu :-)
OdpowiedzUsuńLalką jestem oczarowana... te ubranka. Śliczności!
Pozdrawiam noworocznie, Ania z Glasgow
Jolu fajny komplecik zrobiłaś córci.
OdpowiedzUsuńa lala jak malowana, piękne wykonanie we wszystkich detalach
WOW!!!! Jestem pod MEGA wrażeniem!!!!! Super szaliki i czapy i w pięknych kolorach, a lalkowa garderoba wymiata!!! Płaszczyk cudo!!!
OdpowiedzUsuńAleż ta laleczka cudna! Zwariowałam na jej punkcie, a to nie pierwszy utalentowany blog, który oglądam; nie pierwsza piękna praca, którą podziwiam. To cudowne, że masz pasję, że ją czynnie realizujesz. Przy takich efektach! Żal byłoby zmarnować taki talent. Serdecznie pozdrawiam, Ola - Bobe Majse
OdpowiedzUsuńJolu lalka jest piękna i ma rewelacyjne te ciuszki! Zdolniacho:) I teraz pewnie znowu będę wzdychać i marzyc by taka posiadać, bo przecież Plażowiczka powinna mieć towarzystwo, haha:DD
OdpowiedzUsuńBuziaki w Nowym Roku:)
zabawne są te Twoje laleczki-oczywiście w pozytywnym znaczeniu:)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają!
No te ciuszki lalczyne czadowe!!!!! Niesamowita jesteś:)))
OdpowiedzUsuńA ten ścieg na szalik ja znam jako angielski, bardzo go lubię, jest taki gruby i mięciutki.
Pozdrawiam cieplutko
Jak zawsze perfekcyjnie !!! Taka mama to skarb, widać to po zachwyconej minie córki. Pozdrawiam - Alina.
OdpowiedzUsuńKomplet ubranek dla lali to cud -marzenie. Jestem nimi oczarowana chociaż mam już więcej niż naście lat:)
OdpowiedzUsuńCzapka z szalikiem przypomniały mi,że i ja kiedyś dziergałam; niestety druty leżą gdzieś odłogiem ale przyznam narobiłaś mi ochoty (ten ścieg znam i rzeczywiście ma taką'puchatą'strukturę a co najważniejsze nie jest skomplikowany).
Pozdrawiam w Nowym Roku z serdecznymi życzeniami wszystkiego co dobre:)
Lalczyna garderoba cudowna jest. Gdyby taki płaszczyk w mojej szafie wisiał żadne mrozy by mnie nie przestraszyły :)
OdpowiedzUsuńKomplet dla córki jest śliczny. Ja niestety posiadłam jedynie umiejętność wykonywania na drutach jedynie najprostszych wzorów. Niestety minusem moich robótek jest niewyrobiona ręka i szalik w moim wykonaniu wygląda jakby robiło go kilka osób.
OdpowiedzUsuńKomplecik dla lali to prawdziwe mistrzostwo.
Pozdrawiam
och ach czemu ciągle tak mam na Jolinkowym blogu - lalka i zestaw dla córki jest idealnie w moich kolorach! lalka jest genialnie dopracowana, śliczna, urokliwa, piękna... że mi słów już brak i ciągle to samo piszę :o( zazdraszczam, ucałowywuję, pozdrawiam, A
OdpowiedzUsuńNa widok ubranek szczęka mi opadła! No i ta laleczka... Cudo!
OdpowiedzUsuńKomplet dla córki świetny i przytulny. A tak nawiasem mówiąc - jakieś duże to Twoje dziecko! Będąc w przedszkolu je urodziłaś?? Bo nie umiem tego inaczej sobie wytłumaczyć!
Komplecik córkowy świetny, ale lalka mnie powaliła:)
OdpowiedzUsuńJa chcę taki szalik ;x szkoda, że nie umiem robić na drutach...
OdpowiedzUsuńLala śliczna! Płaszczyk mistrzostwo, bardzo mi się podoba!
Komplet dla córki prześliczny, laleczka przeurocza a ubranka wspaniałe!!! Z przyjemnością bym się taką lalką pobawiła:)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego w Nowym Rok.
Komplet dla córci śliczny. Lalka jest niesamowita, wykonana powalająco. Dbałość o szczegóły + umiejętności oczywiście jest Twoim wielkim atutem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Szalik i czapeczka świetne, ale ubranka dla lali, to już mistrzostwo świata :-)
OdpowiedzUsuńWOW lala rewelacja!!!
OdpowiedzUsuńa ubranka superowe, jesteś mistrzynią!
Ściskam
5.Moniko dziękuję za noworoczne życzenia... oby i Twoje marzenia się spełniły:)
OdpowiedzUsuńAleksandra, Silanna, Aniu z Glasgow, Jaga, Bea dziękuję za Wasze komentarze i ciepłe słowa:)
Olu Bobe Majse witam Cię bardzo serdecznie w moich "progach" i zapraszam do kolejnych odwiedzin:)
Kasiu dzięki, że wstąpiłaś do mnie, buziaki:)
Lavande, Alizee, Alina, Brydziu, Yosiko, Edyta jesteście dla mnie bardzo miłe, dziękuję z całego serca:)
Aniu, to także nasze- to znaczy Ani i moje ulubione kolory, dziękuję i pozdrawiam cieplutko:)
Ata no coś Ty "leciwa" dość ze mnie dama;)))
Ludkasz, Inka, Grażka, Ewa, Lilka, Kosimka pięknie Wam dziękuję za odwiedziny i Wasze pochlebne komentarze:)
Piękna! podziwiam Twoją dbałość o szczegóły, ubranka są niesamowite.
OdpowiedzUsuńPatrzyłam z podziwem na ten niebieściutkie cuda,ale jak zobaczyłam lalkę i jej strój to słów mi brak...
OdpowiedzUsuńJoluuuuu!!! nie wiem co bardziej chwalić- ubranka dla córki czy lalki!!!
OdpowiedzUsuńDziewczyny wszystko już napisały, kolor jest świetny, bardzo pasuje i dużej i małej modelce :))))
Ojej nie mogę się napatrzeć na te małe cudeńka!!! prześliczne te zimowe ubranka!!! Te prawdziwe też oczywiście, ale miniaturki powalają na kolana :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńA ja zgubiłam czapkę, którą kupiłam rok temu (w dość drogim butiku, ale pracowała w nim moja koleżanka i dała mi 70 % pracowniczej zniżki!) i teraz marzną mi uszy... Kto mi zrobi nową? ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny komplet w obu wydaniach!! Niesamowite szczegóły i dopracowanie w stroju lalki! A elementy buzi to już pełne mistrzostwo!!
OdpowiedzUsuńjakie słodziaki , cudne ubranka ... i te guziczki...bomba !
OdpowiedzUsuńAle śliczna lala!
OdpowiedzUsuńI komplecik zimowy też śliczny.
Kompleciki są świetne.. I ten większy i ten malusi... ;)
OdpowiedzUsuńŚliczna:))))))))
OdpowiedzUsuńoj piękna ta lalusia i jakie ma cudne ubranko.
OdpowiedzUsuńkurcze, no ma się ten talent w palcach :)))) pozdrawiam Monika z Poznania
OdpowiedzUsuńNie dziecinniejesz, świetnie się bawisz pięknymi rzeczami. Ten malutki komplet czapeczka + szalik jest niesamowity!
OdpowiedzUsuńDziękuje za bardzo dobry opis ściegu angielskiego, już prawie straciłam nadzieję że się go kiedykolwiek nauczę. Jeszce raz dziękuję i podziwiam wraz z innymi przepiękne prace.Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo za opis ściegu angielskiego, tyle szukałam i nic a nic z tego nie rozumiałam co piszą,już traciłam nadzieje że kiedykolwiek się go nauczę a to takie proste.Jeszcze raz dziękuję i podziwiam wraz z innymi Twoje piękne prace.Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń