wtorek, 21 października 2014

250... motylek

Liczba w tytule oznacza, że to 250 post. Taka okrągła liczba nic więcej :)
A motylek-broszka to zaległa praca wykonana bardzo dawno temu. Ćwiczyłam na nim dwie koralikowe techniki- peyote i brick stitch. Każda ze stron motylka została wykonana innym ściegiem- ale nie polecam tego:)  Jeśli chcecie mojej rady to brick stitchem robiło mi się lepiej- mogłam bardziej kontrolować wzór oraz łatwiej dodawać lub ujmować koraliki na brzegach.
Uważam efekt eksperymentu za udany :)





35 komentarzy:

  1. Motyl jest cudny!!!!! gratuluję 250 posta i życzę tylu kolejnych wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 250- piękny "postowy" dorobek. Tym bardziej, że w sobie kryje tyle cudowności we wszelakich technikach. Po drodze było przecież u Ciebie czym oczy nacieszyć :))
    Ostatnio jakby Ciebie mniej ... przynajmniej w blogowym świecie. Szkoda. Ale rozumiem... ten czas, który nie chce zwolnić...
    Motylek uroczy i taki perfekcyjny... aż korci moje
    ogrodnicze ostatnio ;) łapki, żeby spróbować. Ech...
    Pozdrawiam Cię Jolinko z całego serca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Penelopo, rzeczywiście mało mnie- brak czasu na to co lubię najbardziej, czyli obecnie koralikowanie :)
      Spróbuj sama zobaczysz jak to wciąga :) Pewna jestem, że i w tej dziedzinie szybko osiągniesz kunszt. Gorąco Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Motyl cudny oczwyiście, a dodatkowo wpisałaś się w moje rozmyślania idealnie - mam zamiar za czas jakiś zrobić motyla i tak się własnie zastanawiałam, czy robić go brickiem czy peyote'm ;-) Oprócz łatwiejszego dodawania i odejmowania koralików to brick wydaj mi się sztywniejszy, więc chyba lepszy do tego typu form, prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, kiedy pierwszy raz spróbowałam bricka, wydał mi się objawieniem po peyocie. W moim wykonaniu jest tak samo sztywny jak peyote- myślę, że to raczej kwestia mocnego ściągania nitki niż ściegu. Przestrzegam tylko przed pleceniem żyłką lub nicią mono !!! Ostatnio biorę udział w pewnym projekcie i narzucona została właśnie taka "nitka". Tutaj brick nie sprawdził się, przynajmniej mi ;)

      Usuń
  4. Gratuluję! Mnie jeszcze brakuje 20 postów, więc sporo czasu minie nim uzyskam ten piękny okrągły wynik:-)
    Motylek jest śliczny, uwielbiam motylki i zazwyczaj wkrada się do każdej pracy;-)))
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę powodzenia w blogowaniu :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. efekt eksperymentu bardziej niż udany - a może jeszcze bardziej - widzę gościa na co dzień to wiem :-)*
    a posty ... no cóż ... ja mam 6 hihi

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny, ja swoim stuknęłam o ścianę.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny motyl, jak na niego społrzałam to na początku myślałam że to żywy okaz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Twoim avatarze też widzę prawdziwe cudeńka :)

      Usuń
  9. Będę zgadywać - prawa ("nasza prawa") strona to peyotka, a lewa to brick? Zgadłam? :D
    Przymierzam się do zrobienia czegoś takiego, chyba się zasugeruję Twoim dziełem i zrobię całość brickiem, ładnie wygląda :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze... to już nie pamiętam , która strona była robiona konkretnym ściegiem ;)
      Bricka z całego serca polecam :)

      Usuń
  10. Bardzo udany nawet :) I świetnie dobrane kolory. Chociaż ja zdecydowanie wolę wyplatać motyle peyotem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje motylki od zawsze podziwiam- nigdzie ładniejszych nie widziałam :)

      Usuń
  11. Jola cudny, jak każda Twoja ręko dzielska robótka...:) No i gratuluje tych 250 postów, jak zawsze ciepłych, treściwych i pełnych inspiracji...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny motyl przyleciał do Cibie jesienna porą!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie też jakieś ślicznotki przysiadły :)

      Usuń
  13. What a dainty an delicate piece . It´s a very good artist piece.
    MariaM acabado en M

    OdpowiedzUsuń
  14. Ćwiczenie czyni mistrza. Piekna praca Jolinko. Próbuję czasem coś koralikować w swoich pracach i łatwo nie idzie. Tym bardziej doceniam Twój dorobek :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje wszystkie eksperymenty są udane !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Бабочка восхитительная) очень нравятся работы в этой технике ^^

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za komentarz :)