wtorek, 17 maja 2011

Totalny misz- masz

Pomalutku wykańczam różne różności:
- po pierwsze kolejnego konika w nietypowej aranżacji- po głowie już mi chodzą inne dekoracje w podobnym stylu:)
 
 
- po drugie frywolitkową bransoletkę z metalicznej złotej nitki i szklanych koralików...
 
 

I najważniejszy projekt ostatnich dni - witrażowa szybka z motywem słonecznika. Niestety na razie mogę pokazać tylko wycięte szkiełka, ale już duża część pracy za nami:) Oczywiście trzeba jeszcze oszlifować krawędzie szkła, na razie wydawać się może, że kawałki nie bardzo pasują, ale niemożliwe jest wycięcie ich idealnie.
Udało mi się nie skaleczyć i na razie palce całe:)
 
 
 
A w tak zwanym międzyczasie plotę koraliki... ale o tym potem:)))


51 komentarzy:

  1. jesteś bardzo wszechstronna Kobieta normalnie Michał Anioł naszych czasów

    OdpowiedzUsuń
  2. skromnie powiedziane "szybka":)
    piękny będzie ten witraż!
    a paluszki to ja sobie ranię nie przy cięciu szkła, tylko podczas szlifowania:)
    Nie żebym straszyła...
    powodzenia i czekam na efekt koncowy.
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam do Ciebie tu zagladac:) Jestes niesamowicie utalentowana osobka. I to bardzo wszechstronnie utalentowana,wystarczy tylko spojrzec na to co pokazalas nam dzisiaj:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawę prześliczne przedmioty. Konik po prostu cudowny, zakochałam się w nim. Pozdrawiam Bożena z anielskich sekretów.

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem pod ogromnym wrażeniem witraża. Jestem ciekawa jak to się robi - ale nie nie, nie z powodu tego że i za to chciałabym się zabrać, a z czystej ciekawości i lubości przyglądania się jak takie dzieła się tworzy hihi :)
    Konik jest super delikatny i uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakież to wszystko piękne. Konik jest tak cudowny, że zabrakło mi słów. Taki delikatny. Niesamowite dzieła tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jesli chodzi o witraz, to zapraszam tutaj zobaczyc moj, bardzo duzy i chyba dosc podobny do tego ktory teraz robisz: http://marysza.blogspot.com/2010/03/sunflowers.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, Jolu nie wiem co skomplementować w pierwszej kolejności, bo wszystko mi się szalenie podoba!:D
    Konsia zazdroszczę, witraż pięknie się zapowiada, frywolitka misterna i delikatna. :) Piękne rękodzieło!:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Kochane:)))
    Mada, ja wycięłam ale szlifować nie będę- to zadanie mojego męża, ha, ha...:)))
    Madziula, kiedyś pokazywałam fotoreportaż z pracy nad Archaniołem Gabrielem, był też kursik krok po kroku. Jak będziesz chciała przy następnym spotkaniu możemy spróbować coś zrobić;)))
    Marysza, moje słoneczniki chyba trochę skromniejsze, Twoje są przepiękne:)))
    Aniu, dziękuję ... uściski ślę:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze! Witraż boski i już wiem, że efekt będzie powalający.
    Frywolitka niesamowicie delikatna.
    Konika- powiem szczerze, że zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko piękne, na widok witraża szczena opadła, trzymam kciuki za udany koniec i całe palce rzecz jasna

    OdpowiedzUsuń
  12. Коник очарователен!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witraz jest BOSKI , a konik cudowny !! Gratulacje ! Jestem pelna podziwu !! Ag

    OdpowiedzUsuń
  14. ale cuda robisz!! aż nie wiem czym się zachwycać najbardziej :) piękne wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  15. Same wspanialosci!Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jolinko...czasem nie wiem co napisac, czy podziwiac wszystko razem, czy kazda rzecz z osobna, zwlaszcza, gdy wykonane sa przeroznymi technikami...
    Jolinko jestes wszechstronnie utalentowana!
    Pozdrawiam Cie cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Slonik jest sliczny a branzoleta przeurocza!Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Konik jest taki delikatny, piękny. A słonecznikowy witraż już prezentuje się pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jola co tam kursik, ja nawet nie zamierzam się za to zabierać, ale popodglądać Cię przy pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uroczy w naturalnych barwach konik.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cuda tworzysz i to w wielu dziedzinach :) Piękne rzeczy nam pokazujesz. A konik fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jolinko - szczęściara z Ciebie - odkąd zajęłam się witrażem, mój mąż dopiero pierwszy raz, przy Stadzie Ptaszorów, pomagał mi właśnie szlifując szkiełka. Zamówienie zrobiliśmy w mig, ale on miał pokaleczone paluszki a nie ja:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana powiedz mi gdzie jest ten Twój "międzyczas"? Robisz tyle pięknych rzeczy,do tego naraz i masz jeszcze międzyczas?
    Sypiasz czy Lady Wampir jesteś? ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Podziwiam,czasami mi się wydaje, że dla Ciebie pracuje "sztab" ludzi...konik cudnej urody...

    OdpowiedzUsuń
  25. Jolinko, podziwiam Twoje serducha ale koniki całkiem mnie rozkładają... Witraże i biżuteria to już wyższa liga więc chylę czoła... Piękne rzeczy tworzysz!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Witraż będzie w mistrzowskim stylu, już to widać.Konik prześliczny.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Talent w każdym calu i detalu:)Wszystko piękne i wychuchane.Witraż zapowiada się wspaniale!Słoneczniki uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapatrzyłam się na słonecznik, chylę głowę nad kunsztem, bransoletka piękna, a konik podbił moje serce , w takiej aranżacji jest cudny, delikatny jakby wyłaniał się z mgły.

    OdpowiedzUsuń
  29. Konik zachwyca, ale witraż wali na pysk ;)

    C U D O !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Konik jest.......



    śliczniusieńki. I reszta też.

    OdpowiedzUsuń
  31. jak ty znajdujesz czas jeszcze w między czasie??? podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepieknie tworzysz, nie moge się napatrzeć:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. konik jest słodki jak nie wiem, ale słonecznik :-D jejku cudo po prostu !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny słonecznik-jestem pod ogromnym wrażeniem i podziwem dla Twoich zdolności. A konik?...marzenie. Taki właśnie z moich marzeń. Rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam te Twoje koniki!!!
    A bransoletka - misterne cudo...

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale wszystko fajne u Ciebie:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności. Słonecznik już jest zachwycający. A konika sama bym takiego chciała.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ależ słodki ten konik.Prześliczny.

    OdpowiedzUsuń
  39. Sama nie wiem co podziwiać najpierw. Konik zachwycił i mnie i mojego Synka, bransoletka urocza - lubię bizu frywolitkowe ze złotych i srebrnych nitek - jest takie... frywolne ;-)
    A witraż - piękny, czekam na ostatni szlif i zdjęcia gotowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wszystkie prace piękne. Jakby mnie ktoś zapytał, jakie są najbardziej charakterystyczne prace Jolinki, to wymieniłabym i koniki, i serduszka, i aniołki witrażowe,i chyba jeszcze kilka innych. Twoja pomysłowość, dbałość o szczegóły sprawia, że te prace mają duszę.
    Do tej pory pamiętam turkusowego konika z candy. Ten z dzisiejszego posta jest też śliczny, taki majowy - chyba przez tą biel, która jest wszechobecna w związku z czasem Komunii. Zamiast słonika na szczęście ja wolę takiego konika - patriotyzm niejedno ma imię :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wszystko bardzo efektowne i jak zwykle wykonane z najwieksza perfekcja :) do mnie ten konik tak sie cieplutko usmiecha ze zapalalam wlasnie do niego nagla miloscia :) jest przeprzeprzesliczny (polonistki przeprzeprzepraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dziękuję Wam, chociaż nie wiem, czy rzeczywiście zasługuję na te wszystkie peany... ja nie robię tak wiele jakby się mogło wydawać po pracach zebranych nagle w jednym poście;))) Mam nawet wrażenie, że mnóstwo czasu marnuję;)
    Laurko zdziwiłabyś jaki ze mnie śpioch - kiedy nadchodzi określona godzina i nie jest to nawet w okolicach północy padam, jakby mi ktoś napęd wyłączył... nic nie jest wtedy w stanie pobudzić mnie do życia;)))
    Mlieno a wiesz, że sama się nad tym ostatnio zastanawiałam... w sumie nie mogę powiedzieć, co mnie najbardziej zajmuje, bo dzisiaj jest to jutro coś innego:) Muszę ciągle próbować nowych technik, bo jest to mi potrzebne do życia jak woda a z drugiej strony nie chciałabym się tak rozdrabniać. No i jestem wciąż rozdarta... ale to lubię;)))

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię takie misz masze ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie na candy :)

    http://wilczejagody.blogspot.com/2011/05/candy-rocznicowe.html

    OdpowiedzUsuń
  44. Hihi, w międzyczasie to się dużo rzeczy zazwyczaj robi ;) Konik jest śliczny i taki przytulaśny!

    OdpowiedzUsuń
  45. Witam,
    wczoraj trafiłam na Twoje bloga i ... przepadłam! Robisz PRZEPIĘKNE rzeczy!!! Z wielką przyjemnością dodaję Cię do moich blogowych faworytów, chcąc podglądać każde dzieło, wychodzące spod Twoich rąk! Coś niesamowitego!
    Pozdrawiam Serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  46. no nieeee
    i koolejny boski konik
    OMG - jak ja bym chciała takiego mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Witrażowa szyba piękna. Zauroczyła mnie.
    Koników Ci zazdroszczę bo sama też uszyłam koniki tylko nie mogę się zabrać za wykończenie ich. Chyba ostatnio ogarnął mnie leń.

    OdpowiedzUsuń
  48. Konik jest prześliczny!!! Ehhh.. Szkoda że nie mam takich zdolności jak Pani... Moja córcia uwielbia kotki więc z niecierpliwością będę czekała na jakiegoś kociaka :)
    Naprawdę duuuży szacunek dla Pani i Pani twórczości.
    Pozdrawiam
    Karolina Ś.

    OdpowiedzUsuń
  49. Przeuroczy ten konik, pięknie by wyglądał w pokoju mojej córci. Gratuluję andziaszp

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za komentarz :)