środa, 12 stycznia 2011

I znowu premiera

Przedstawiam pierwsze moje sutaszowe kolczyki. Znawczynie tematu uprasza się o łaskawe spojrzenie- każdy kiedyś robi coś po raz pierwszy i wiadomo, że to nie jest doskonałe;)))  
 
 Tak jest i z moim debiutem- jestem świadoma wielu niedociągnięć, ale w końcu odważyłam się spróbować... dłuuuugo podchodziłam do tego zadania, oj długo. Mam nadzieję, że teraz już pójdzie z górki:)
Muszę przyznać, że kolczyki nie są pierwszą próbą- wcześniej powstał medalion, którego nie pokażę a zachowam go na pamiątkę dla porównania;))) Uwierzcie mi na słowo, że nie nadaje się do pokazywania;) Bazą kolczyków są jaspisy , które kiedyś pokazywałam w kompleciku, który sobie zrobiłam, dodałam też perełki i szklane koraliki. Wykorzystałam to co miałam w domu, ale chyba będę musiała złożyć jakieś zamówienie, bo już zaczynam myśleć co by tu jeszcze "wysutaszować":)))
Kolczyki robiłam bardzo późnym wieczorem i nie zauważyłam, że odcienie kamyczków nieco się różnią. Misiek- mój syn stwierdził "przecież i tak będziesz je nosić oddzielnie...-" i właściwie ma rację, tych niuansików nikt na uszach nie zauważy;)))
Wielkie pokłony dla Dziewczyn którym ta technika nie jest już obca!!! Teraz jeszcze bardziej Was podziwiam, bo już wiem ile czasu pochłania, o cierpliwości nie wspomnę, choć tej akurat, do robótek zaznaczam, mi nie brakuje:)))

64 komentarze:

  1. Zanim przeczytałam tekst myślałam,że to z jakiegoś szlachetnego metalu. Syn ma racje, ja tam różnicy nie widzę. Piękne, romantyczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczne, żadnych niedoskonałości nie widzę

    OdpowiedzUsuń
  3. Są śliczne ! Wiadomo, że na początku nic idealnie nie wychodzi, ale patrząc na Twoje prace w ogóle, jestem pewna, że szybko dojdziesz do pełnej perfekcji ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakby u każdego premiery wyglądały tak doskonale jak Twoje to byłoby pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny debiut!:) Teraz to tylko z górki! :)))
    Co do kamieni - to przecież natura i różnorodność jest jej główną cechą. :)
    Ps. a widzisz, ja swój pierwszy "nibywisor' od razu pokazałam , a teraz to się wstydzę tych krzywasów pierwszych. Ale co tam... ;) Hmmm no i nie jest tak już, że nie mam czego w dalszym ciągu doskonalić czego i Tobie z całego serducha życzę ! :))) Czekam na ciąg dalszy! :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne i romantyczne.Obecnie bardzo na topie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A właśnie, że są doskonale!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze koty za płoty a kolczyki wyszły bardzo fajnie! Podoba mi się zwłaszcza dobór kolorów. Teraz czekam na dalsze prace w wyniku sutaszowego wirusa :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. się na sutaszu nie znam, ale to co widzę niezmiernie cieszy moje oczy :) piękne są!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna kompozycja!! życze wielu świetnych pomysłów przy sutaszowaniu!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo udany debiut, ja też zaczełam próbować , ale tobie to zdecydowanie lepiej wyszło

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne i takie delikatne :) Kamienie piękne, nawet jeśli niejednakowe :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne! Bardzo udany debiut! Gratulujemy i z całego serca życzymy więcej takich :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję! Przede wszystkim odwagi:)
    Czekam na następne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne, pełne uroku, a na dodatek w moich ulubionych kolorach :)
    Trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na kolejne prace.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. są super! i te kamienie idealne! na pewno następne będą jeszcze cudniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam za cierpliwość! Śliczne są i niedoskonałości żadnych nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znawczynią nie jestem ale jestem kobietą i wiem
    co jest piękne -a kolczyki są cudowne.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Z sutaszem ruszyłaś ??!! Nooo, szacun wielki !!!

    Koniecznie zabierz je ze sobą, muszę ich dotknąć. Podziwiam w necie te cuda już od pewnego czasu, ale nie miałam okazji z bliska.

    OdpowiedzUsuń
  20. A mnie się wydaje, że ta drobna różnica w ich kolorze dodaje im uroku i podkreśla ich niepowtarzalność.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze koty za płoty:) Kolorystyka kolczykow bardzo w moim guście a jak na pierwszy raz uważam, że są świetnie wykonane!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jolinko, no czego nie dotkniesz wszystko Ci wychodzi i to jak?!!!!!!
    Bardzo dobrze, ze kamienie nieco sie roznia - w ten sposob "pokazuja" ze sa prawdziwe, poza tym jaspisy nie "starzeja sie" identycznie osiagajac te sama tonacje kolorystyczna. Kolczyki w wiktorianskim stylu wyszly Ci na 6 z plusem.
    Usciski Jolineczko:-)))))
    P.S. Najpierw Tiffany a teraz bizuteria....czym Ty jeszcze nas zaskoczysz??????

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolczyki piękne! Szkoda, że sama nie noszę kolczyków, ale pozachwycać się mogę. Piękne. Dopóki nie przeczytałam, że mają różny odcień to tego nie zauważyłam, a teraz widzę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jolinko Ty wszystko potrafisz,
    Kolczyki w pięknych kolorach

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę że choroba szutarzowa się rozprzestrzenia ;-)
    Ale w przypadku tej epidemii to się cieszę ;-)
    Jak dla mnie bomba a jak się komuś nie podoba to niech nie patrzy !
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  26. Jolinko jeszcze nie zdążyłam pochwalić przepiękne haftowane serduszko, a ty tu wyskakujesz znowu z czymś nowym, klękam na kolana przed twoja zachłannością na nowości, ciągle czegoś próbujesz i wychodzi ci to świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. no nic dodać nic ująć
    przefajne kolce :)

    Ja będę uczyć się sutaszu pod koniec lutego, Już się nie mogę doczekać, ale portkami trzęsę .. myślę,że to spore wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. jesteś niesamowita - kolejna technika opanowana - można śmiało powiedzieć - gratuluję :)
    może i ja się w końcu odważę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak Ty to robisz,że za co się złapiesz zawsze wychodzi super.
    BRAWO
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne są! Zdolne te Twoje rączki, oj zdolne!
    Gartuluję pieknej strony i jak zawsze jestem pod wrażeniem witraży.
    Z życzeniami powodzenia w nowym roku pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Jolu śliczne są! O jakich niedoskonałościach mówisz - przecież są idealne!!!;)

    OdpowiedzUsuń
  32. no calkiem niezle Ci wyszlo, widac zdalne raczki , doczegokolwiek by sie nie przylozyly to wszystko wyjdzie super :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ach Jolu! Co zrobisz to piękne, wszystko ci wychodzi, wszystko umiesz. Podziwiam ogromnie!
    Biżuteria przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo piękne i powiem Ci że nie zawiodłaś nas - znów se poradziłaś z nową techniką !! Lubisz poznawać nowe rzeczy, nowe techniki, to jest wspaniała cecha - też taką posiadam, bo nie da się cały czas robić jedno i to samo - można przecież zwariować!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jesteście naprawdę Kochane:)))
    Tyle ciepłych słów, że aż mi gorąco się zrobiło;)
    Ja jednak zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele godzin pracy przede mną, bym naprawdę była zadowolona.
    Wiem, że chwytam dziesięć srok za ogon i istnieje ryzyko, że niczego do końca dobrze nie zrobię, ale nie potrafię skoncentrować się na dłużej na jednej dziedzinie i tak skaczę z kwiatka na kwiatek;)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Jolinko,kolczyki są olśniewające!!!Wyglądają jak klejnoty z królewskiego kufra skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak tak dalej pojdzie, to za niedlugo bedziesz domy budowac i Bog wie jeszcze co robic, nie moge wyjsc z podziwu :O
    Uwazam ze wybralas sliczny wzor , piekny kamien i wspaniale dobralas kolor tasiemek, TAK TRZYMAC :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja się nie znam, dlatego z czystym sumieniem piszę, że są wspaniałe!!! to niesamowita technika robienia niezwykłych cudeniek i Twoje kolczyki też nimi są!

    pozdrawiam ciepło,
    http://decou-galeryjka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. super są !
    a czy jest gdzieś jakiś kurs na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  40. No to dodaje się do głosów, że żadnych niedociągnięć nie widzę. Piękne wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  41. вони просто казкові!

    OdpowiedzUsuń
  42. Matko moja!!!! Przecudne są. To niemożliwe do wykonania. Czary.

    OdpowiedzUsuń
  43. No to ja już nie wierzę w to, że może być coś jeszcze czego Ty nie będziesz umiała wkonać perfekcyjnie :) Genialna robota! Podziwiam szczerze Twój talent :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie jest doskonałe? Doskonałe, idealne wręcz - piękne. (:

    OdpowiedzUsuń
  45. musiałam google zaprząść do szukania "ale o co chodzi" :) - nigdy nie widziałam czegoś takiego, i uważam że jest pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Po prostu BOSKIE!!! Pięknie wszystko dobrałaś!
    Ja już swój debiut, mam za sobą, chociaż go jeszcze nie pokazałam :-) Pokochałam tę technikę, chociaż nigdy nie zajmowałam się szyciem!
    Trzymam kciuki za następne piękne prace!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak dla mnie - piękne! No i do tego jakaś zupełnie nieznana mi technika - chyba trzeba zawołać na pomoc wujka google ;-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam biżuterię. Tej techniki jednak nie znam. A Twoje kolczyki są cudowne zwłaszcza, że są z naturalnym kamieniem.

    OdpowiedzUsuń
  49. Aj,ależ mi ciśnienie podniosłaś!!!:-)) Przepiękne,bardzo mi się podobają! A tam obok,przy perełkach,to bransoleteczka taka cudowna?????
    Serdecznie Cię pozdrawiam i załączam uściski dla Ani,Maja

    OdpowiedzUsuń
  50. Jesteś niezwykle zdolna i bardzo pomysłowa ! Zazdroszczę, że próbujesz wszystkiego i tak ci to wszystko świetnie wychodzi ! Piękne kolczyki, piękne haftowane serducho !

    OdpowiedzUsuń
  51. Z całego serca kibicuję Ci Jolinko, bo wiem to na pewno ,że będą powstawać kolejne cuda. Z taką wrodzoną precyzją , z której słyniesz, sukces murowany! Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  52. JOLINKA me gusta todo lo que haces, tienes un blog fantástico con trabajos maravillosos y muy originales.
    BESOS DESDE ESPAÑA.

    OdpowiedzUsuń
  53. Są cudowne i do tego ten błękit..........

    OdpowiedzUsuń
  54. Thank of your comment in the blog of my sister http://rigierukodelki.blogspot.com/2011_01_01_archive.html ,
    I sow your blog :) ! It's beautiful ! Bravo !

    OdpowiedzUsuń
  55. Ach przepiękne:)
    Prześlicznie dziękuję za odwiedziny i urocze słowa w komentarzach z okazji mojej drugiej rocznicy blogowania.
    To takie miłe dla mojego serca.
    Wspaniale,że jesteś i mnie odwiedzasz,to dodaje mi twórczych skrzydeł i mobilizuje do twórczego działnia.
    Posyłam moc uścisków i buziaczków pełnych wspaniałych myśli;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Pragnę poinformować o wyróżnieniu:)
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kolczyki sa fantastyczne, emanują delikatnym pięknem.
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Cudeńka :))) jedne z pierwszych? rewelacja! też się przymierzamy... ale trochę odwagi brak...

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za komentarz :)