poniedziałek, 4 października 2010

Farbowanki i spotkanie


Ostatnie swoje frywolitki wykonuję głównie z farbowanych niedawno nitek... efektem jest serce i zakładki do książek. W oczekiwaniu na wykończenie czeka coś jeszcze, ale musiałam odłożyć  na chwilę, bo mam pilniejszą robótkę. Rezultaty wkrótce:) Przepraszam za jakość fotek, były zrobione jakiś czas temu w bardzo pochmurny dzień. Szeroka zakładka to całkowicie mój pomysł, te listkowe inspirowane znalezionymi w internecie fotkami.
 
 
 
Jeszcze parę słów o białostockim spotkaniu robótkowiczek, które odbyło się w niedzielę. Bardzo obszerną relację z niego zamieściła na swoim blogu Ata. Ja nie mam zacięcia pisarskiego i nie napiszę nic ponadto, ale gorąco chciałam podziękować Kochanym organizatorkom Krzysi i Madziuli  za wspaniałą atmosferę i umożliwienie poznania  znanych   tylko z wirtualnego świata osób. To tylko kilka zdjęć, które wykonałam. Więcej tutaj.
 
 
 
 

37 komentarzy:

  1. Jolu serducho wspaniałe !!!
    Ale zakładki mnie powaliły na kolana !!!
    Wiesz ale jakbym miała taką, to chyba szkoda byłoby mi ją "schować " do książki ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie frywolitkowe tworki piękne. Nie znam się na tej technice, ale oglądając Twoje prace trudno dopatrzeć się w nich ręki nowicjusza (a przecież niedawno zaczęłaś) - są perfekcyjne! Ty już chyba tak masz Jolinko :) Ile czasu muisz poświęcić na wykonanie np. zakładki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zakładeczki! Zazdroszczę talentu! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga dzięki:) Właśnie dlatego, że często zakładam czytane książki dosłownie tym co mi wpadnie w ręce zrobiłam te zakładki i mam nadzieję, że w końcu przyzwyczaję się do nich;)
    Mileno, wielkiej wprawy jeszcze nie mam, ale staram się i miło mi, że to doceniasz:) Tę szerszą zakładkę robiłam jakieś 1,5-2 godziny, nie wiem na pewno, bo nie mierzyłam czasu. Listki robi się za to błyskawicznie tylko sznureczek zabiera trochę czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne prace! Bez wyjatku ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to mówią ? - wyjatkowe rzeczy bez wyjątku :)

    A możliwości udziału w taaakich spotkanich zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zakładki i serducho.
    Cudowne spotkanie, tyle wspaniałych koleżanek,aż zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  8. Jolu, zakładki prześliczne ! serduszko przecudnej urody :) a jak na Was patrze takie uśmiechnięte i radosne, to żal mnie za gardło ściska i marze by kiedys znaleść się w tak dostojnym gronie :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jolinko - powtórzę raz jeszcze, że cieszę się ogromnie z naszego spotkania.
    A także z tego, że mogłam obejrzeć o dotknąć Twoich cudownych prac na żywo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś mieszane uczucia mam do cieniowanych nitek ale to serducho jest śliczne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie prezentują się Twoje niteczki
    w cudeńkach,które wychodzą spod twoich rączek;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Padłam z zachwytu i tak sobie leżę, ślicznuśne

    OdpowiedzUsuń
  13. Jolinko bardzo było miło mi Cię uściskać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne kolorki a ta szeroka zakładka super:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jolu jestem zakochana w Twoich serduszkach.Co jedno to ładniejsze!
    A zakładeczki aż żal chować w książce :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacja! Przepiękne prace!!! Podziwiam szczerze taklent...Ty to chyba wszystko tak perfekcyjnie robisz kochana :) Jestem oczrowana Twoimi licznymi talentami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie, nie, niemożliwie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ to serduszko jest piękne!!!!! Zatyka dech w piersiach. Szczerze podziwiam talent!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne to serduszko !!!! takie śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. jednym slowem- dzieło sztuki, przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne są Twoje dzieła- nieustannie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach Jolinko, cuda tworzysz i tyle, co bede w bawelne owijac:-)
    zazdroszcze wam tego spotkania, na pewno bylo bardzo milo, bardzo chcialabym Was wszystkie poznac:-)
    pozdrawiam cieplo
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  23. Z TAKICH niteczek i w TAKIM wykonaniu to niemozliwe, żeby wyszło coś niecudownego..

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak to dobrze, że udało się nam jednak Ciebie ściągnąć na to spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jolinko, Twoje serduszka powalają na kolana. W wolnych chwilach gdy nie oblegał Cię tłum i można było się dopchać do Twoich cudeniek podglądałam a jakże - są prześlicznie wykonane!

    Podziwiam kreatywność Twoją i wszechstronność!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ cudeńka wyczarowujesz Jolu!
    Te cieniowane nitki, farbowane przez Ciebie zapierają dech. Az mam ochotę sama zacząć farbować. Musze to przemyśleć.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  27. Jolu, serduszko piękne,ale zakładki to już mistrzostwo.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojej :)
    Serducho śliczne, ale to zakładki powaliły mnie na kolana, a zwłaszcza ta szeroka :)
    Ja jestem ogólnie znany mól książkowy i uwielbiam zakładki, ale ta....
    MARZĘ o takiej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. niooo śliczności kolejne... :)
    Pięknie Ci frywolitki wychodzą! :)
    i spotkanie mi się marzy wciąż... :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo podobają mi sie te farbowane nitki

    OdpowiedzUsuń
  31. zazdroszcze sztuki robienia frywolitek;
    marze aby sie tego nauczyc ale nie mam od kogo;z tego tez powodu po raz kolejny zazdroszcze spotkan robotkowych

    OdpowiedzUsuń
  32. no i co ja się będę powtarzać, że piękne, skoro to takie oczywiste i nie podlegające dyskusji :-), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie moge oczu oderwac od tych pieknosci :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za komentarz :)