czwartek, 24 stycznia 2013

Mydło i powidło...

Czyli zebrane różności , które powstały w międzyczasie zupełnie nie związane z koralikami :)
Na początek bombka- trochę już nie w temacie ale muszę pokazać tę rekordzistkę, którą wykańczałam - nie uwierzycie ... 2 lata!!!




Kilka lawendowych saszetek ozdobionych gwiazdkami frywolitkowymi, oczywiście robionymi na igle.
 
 
Wreszcie nowe koniki.
 

  

Wkrótce zapowiadany kursik- jak zrobić listek z koralików. Zaglądajcie koniecznie :)

30 komentarzy:

  1. Aaaa; biały konik po prostu mnie rozczulił ♥ Piękności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaaaaach te biały konik... Cudowny, bajeczny! Jestem pod wrażeniem...

    OdpowiedzUsuń
  3. wow... cudne saszetki...!
    ja jestem na etapie... jajek

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne rzeczy!
    Bombka ukończona po takim czasie ma zapewne sentymentalną wartość, a koniki są po prostu piękne!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko cudne, a koniki podobają mi się obłędnie;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudności! Mój faworyt, oczywiście, biały konik!!!Obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  7. No nic dziwnego, że zajęło Ci to tyle czasu bo bombka jest bombowa, wprost cudo, cała reszta śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bombka jest ręcznie malowana :)? podziwiam :) wszystkie drobiazgi piekne :) a konik rozczulający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bombka jest wykonana techniką decoupage ;)

      Usuń
  9. Koniki są prześliczne! Czy jest szansa na kurs takich zwierzątek w niedługim czasie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Bombka śliczna ale koniki mnie zauroczyły na całego. Prześliczne są, a ich grzywy powalają!. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudeńka, wszystko bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniki cudne, cudne, cudne! Biały to mistrzostwo świata.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne... wszystko i bombki i koniki i szaszetki. Będę tu częściej zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej az zaniemówiłam.Tak cudne to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  15. A przestań Kobieto się znęcać - oczy pląsu dostały i nie chcą przestać - konio powalił urodą, bombka zachwyciła, podusią się nakryłam i normalnie tu zostaję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mydła i powidła - piękne, zwłaszcza biały konik. Dzięki za zapowiedź kursika na listki - czekam z utęsknieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie prace jak np. ta bombka, to mozesz nawet na Wielkanoc pokazywac - po prostu piekne i misternie wykoane, jak zreszta wszystko co spod Twoich rak wychodzi...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bombka przepiękna, aż dziw że można coś tak cudnego zrobić samemu w domu- najwyraźniej trzeba mieć zdolne ręce jak Ty, bo i koniki, i ozdóbki śliczne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Nareszcie wróciła Jolinka w wydaniu, które uwielbiam. To "mydło i powidło" bardzo mi pasuje. Koniki i frywolitkowe saszetki powaliły mnie na kolana. Nie dziwię się, że biały dostał czerwoną kokardkę - od uroku :) Pozdrowienia serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mileno obawiam sie że to raczej chwilowy powrót ;)

      Usuń
  20. Wszystkie prace zachwycają starannością wykonania! Powtórzę za poprzedniczkami - biały konik jest prześliczny!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Koniki sa po prostu boskie boskie boskie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystko piękne,tak dopieszczone w każdym szczególe.Kocham koniki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. wow kiniki powalają na kolana pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za komentarz :)