czwartek, 5 lipca 2012

Rainbow Serpent

Oto mój pierwszy sznur o zmiennej grubości- zaczyna się od 15 koralików w okrążeniu, w najszerszym miejscu jest ich 24(ok. 2cm grubości). Jestem z niego bardzo dumna, chociaż nie było tak trudno jak myślałam, że będzie. Najgorsze to  rozkładanie metrów nitki z nawleczonymi koralikami na podłodze i ciągłe ich przesuwanie- dodam, że było tych metrów około 8 :))))
Wyplotłam też końcówki, bo metalowe jakoś mi tu nie pasowały. Zapięcie pierwotnie miało być magnetyczne, nawet je również oplotłam, ale efektem nie byłam do końca zachwycona - chociaż moim bliskim podobało się ;) Postanowiłam jak zwykle trochę utrudnić sobie życie i wypleść tęczową kulkę... może być łącznikiem i jednocześnie tworzyć zapięcie, można ją całkiem odpiąć lub dopiąć jako zawieszkę :)
No trzy w jednym :))))




45 komentarzy:

  1. Śliczny jest, super kolorki

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW!!!!!! niesamowity:)
    ja jeszcze wzorów nie próbowałam chociaż bardzo bym chciała:D
    pozdrawiam I.

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ drobnica:D
    świetny wzór:)
    pozdrawiam
    Em

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna jest .podziwiam nie miałabym cierpliwości .

    OdpowiedzUsuń
  5. podziwiam za cierpliwość :) jest prześliczna

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem jedno - obłędny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. jest przepiękny! niesamowicie mi się podoba :)) marzenie po prostu :))
    Gdybyś miała ochotę na wymiankę będę przeszczęśliwa :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mistrzyni rękodzieła!Sznur jest......nie,nie ma słów na określenie jego piękna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś pięknego!
    W dodatku z czernią, moim ulubionym kolorkiem ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniała praca!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny sznur!!! Wyobrażam sobie nawlekanie 8 metrów koralików i się nie pomylić:)GRATULACJE!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. zdjęcia nie oddają rzeczywistego uroku tej tęczówki - naszyjnik jest boski!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pod wrażeniem! Koralikowe ozdoby rzadko przyciągają mój wzrok, ale to jest piękna praca! Trudno przejść koło niej obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, genialne! Nie mam pojęcia, jak to się robi, ale jest przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  15. woow, woow, woow... ale piękny, podziwiam nie tylko efekt Twojej pracy, ale przede wszystkim cierpliwość:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Wam Kochane :) Fakt, musiałam wykazać się nie lada cierpliwością, zwłaszcza w chwilach kiedy te 8 metrów koralików zaczynały się plątać ;))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne!
    Mam pytanie: jakim klejem wklejasz końcówki?
    Z pozdrowieniami Sylwia z http://www.mojkrzyzykowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio tych koralikowych końcówek nie wklejam tylko przyszywam a metalowe mocuję klejem dwuskładnikowym UHU Plus albo Hasulith.

      Usuń
  18. Jesteś niesamowita, fantastycznie to wymyśliłaś. Jeśli chodzi o wykonanie to podziwiam - naprawdę masz duuuuże pokłady cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fantastyczny! I kolory, i kurczę ten ROZMIAR... a ja się złoszczę, że mi trudno, jak mam na bransoletkę mniej niż 2 metry nawleczone :D

    (A co do zakańczania węży - mnie się podobają po prostu połączone końce, wychodzi taki niekończący się wąż, myślę, że w takich gruuuuuuubych naszyjnikach też mogłoby to fajnie wyglądać :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny naszyjnik! Cudo!

    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesamowity, gratuluje kunsztu i cierpliwości w nawlekaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A Koleżance to się chyba nudzi, albo cierpi na nadmiar czasu i tak tu po oczach rzuca obłędnymi cudami, zupełnie bez sumienia jesteś Koleżanko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. o kurcze...!!!!!!!!:-)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogrom pracy i umiejętności przynosi niesamowity efekt. Tęczowe cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudo, cudo cudo!!! naszyjnik jest cudowny !!

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękny!!! nic dodać nic ująć,.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niesamowite, tyle drobnych koralików ułożonych w jedną całość!

    OdpowiedzUsuń
  28. mnostwo pracy wlozylas w to dzielo..ale warto bylo..piekna praca:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystkie Twoje prace, sa wykonane z niesamowita dokladnoscia, mozna powiedziec ze sa po prostu doskonale. Jak sie to dzieje, ze wszystko czego sie chwycisz jest takie profesjonalne?! Obojetnie czy jest to szycie, czy haft, czy teraz koraliki - wszystko jest dopiete na ostatni guzik. Dla mnie nalezysz do jednych z najbardziej profesjonalnych artystek wsrod naszych bejowych kolezanek :) Pozdrawiam i chyle czola, bo jest przed czym!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak tu zaglądam to tylko mogę wzdychać do tych cudnych prac. Pewnie za koraliki się nie wezmę, ale pomarzyć sobie można, prawda?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hi Jolinca,My daughter's blog LookbookUnlimited is began broadcasting...I hope, you do support her:)))Have a nice day:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj,
    robisz przepiękne rzeczy! Jakoś nie mogę dotrzeć do Twego maila, więc tą drogą proszę o kontakt w sprawie serduszek:)
    Pozdrawiam
    effibris@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Jaki piękny!!! A na dodatek 15/0 !!! Rozmiar robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej,Jolinko:
    Bardzo Ci dziekuje za wizyte w moim blogu:-)'Obserwacyjke'odwzajemniam z przyjemnoscia,poniewaz widze tu duuuzo pieknych 'bizu-kawalkow',ktore obejrzalam z wielkim apetytem na wiecej wzajemnych odwiedzin i komentarzy.
    Twoja ostatnia 'tecza' jest przeslicznie dekoracyjna.Bardzo pieknie i misternie wykonane koralikowe sploty teczowego 'wezyka'.
    Pozdrawiam Cie serdecznie z jeszcze bardzo cieplej Szwecji-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  35. Congratulations on your Bead Perles Interview and beautiful bead works.
    Greetings,
    -Eva Maria

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne dzieła Twoich rąk! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za komentarz :)