środa, 20 maja 2009

Z innej beczki...kolczyki

W ramach wytchnienia od cięższych prac, wykończyłam wreszcie nową serię kolczyków ...niewiele brakowało a to one by mnie wykończyły;) Okazało się, że stosowany przeze mnie dotąd system zawieszenia bigli, nie może być tym razem wykorzystany... Po prostu kupiłam grubsze kółeczka i dziurka jest w większej odległości od brzegu. Dwie pary kolczyków "oprawiłam tradycyjnie", ale nad resztą trochę się namęczyłam zanim wpadłam na pomysł...nawet podoba mi się:)












8 komentarzy:

  1. Kolczyki prześliczne. Mam dylemat,bo nie wiem które najładniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne! Mam ten sam dylemat co Laura :D
    A zdradzisz patent na wieszanie bigli? :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne, nigdzie podobnych nie widziała a przy ilości biżuterii drewnianej w internecie to epokowy wyczyn!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda para mnie rozpala :) - wszystkie cudne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne, zwłaszcza te ostatnie 4 pary ornamentowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki piękne! Aż mnie zatchnęło!! Coś wspaniałego :-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy pisać, że piękne, czy poczekać, aż spełnisz prośbę Jo- hanah...;);) Bo nie ukrywam, też się pocę z takimi jednymi...
    Cudne prace, Jolinko. Czyściutkie i eleganckie, aż chce się je mieć wszystkie bez wyjątku!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Wam dziękuję za miłe komentarze:)
    Na prośbę Jo-hanah i Lejdik podaję sposób na zamocowanie bigla:)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za komentarz :)